Eee BOX
Dzisiaj nasze gospodarstwo domowe wzbogaciło się o kolejną zabawkę. Tym razem jest to maciupki Asus Eee Box (nie mylić z Eee PC), model czarny, z dyskiem 160GB o ile się nie mylę i WinXP na pokładzie. W chwili obecnej nie ma ich jeszcze zbyt wiele w naszej części globu, ale moim zdaniem to komputerki warte uwagi.
Właśnie jestem na etapie rozpakowywania, więc pełniejszą relację z wrażeń zdam gdy już go oswoję i posadzę na nim jakieś Ubuntu. Instalować będę pewnie musiał z karty SD... no nic, się zobaczy :)
29 października 2008 o 20:07:30
Ładna i praktyczna zabawka. Czekam z niecierpliwością na opis :)
29 października 2008 o 22:09:46
Ja również czekam na dłuższą opinię o tym cudeńku i o tym, czy lubi się z Ubuntu :) Zastanawiam się nad jakimś małym komputerkiem pod tę dystrybucję i byćmoże rozważę też Eee BOXa...
29 października 2008 o 22:17:15
Grzesiu, aż się zdziwiłam, że na Twoim joggerze pojawił się jakiś nowy wpis;)
a nabytku gratuluję:)
30 października 2008 o 16:32:25
Kasia, a tak sobie pomyślałem, że trochę Joggera poużywam i zobaczę jak to jest :)
30 października 2008 o 19:54:09
...nie ma to jak konsekwencja, joggerowiczu Ho[[le ;)